czwartek, 17 lipca 2014

Rozdział 5:

Z perspektywy Alex:
Gdy rano się obudziałam zadzwonił do mnie telefon . Był to Louis odebrałam.

 
 - Halo Alex ? Przyjedź do nas do domu musimy ci coś ważnego powiedzieć.
- Co się stało ?
- Powiemy ci jak przyjedziesz .
***
- Alex . usiądź spokojnie. Powiedział harry.
- Zayn jest w szpitalu. . Powiedział Louis.
- Co?? To niemożliwe!! Wykrzyknęłam.
- chodź jedziemy do niego . Powiedział Louis.
Gdy wsiedliśmy do auta , cały czas myslałam że to przeze mnie . Musiałam natychmiast go zobaczyć.
 15 minut później :
Kiedy znaleźliśmy się na miejscu wybiegłam szybko z auta i pobiegłam do środka.
- Dzień dobry chciałam się dowiedzieć w której sali leży Zayn Malik .
- Sala 210 na czwartym piętrze.
- Dziękuję do widzenia.
po chwili wszedłam do windy i gdy z niej wysiadałm to zauważyłam siedzących przy sali chłopaków i podeszłam do nich bo chciałam się dowiedzieć o co chodzi. 
- Hej . Wiecie co się dzieje z Zaynem ?
- Nie. Próbowaliśmy wejść do niego ale lekarze nam nie pozwolili . Powiedział Niall. 
























poniedziałek, 14 lipca 2014

Hej to ja :)

Hejka kochani to ja :) Przepraszam że ten rozdział 4 jest taki krótki ale ciąg dalszy bd w rozdziale 5 :) życzę miłego czytania i prosze was o komentarze :) Pozdrawiam was :) :*

piątek, 11 lipca 2014

Rozdzial 4 :

Z perspektywy Zayna:
Kiedy wstałem poszłem rano do łazienki wziąść prysznic. Następnie zrobiłem sb śniadanie i wlączyłem telewizor . Usłyszałem że ktos schodzi na doł okazało się że to Alex .
- Alex co ty robisz w moim domu ? spytałem.
- To jest mój dom . Byłeś mocno pijany i poszedłeś spać  więc zostaleś tu na noc .
- Serio ? Nawet nic nie pamietam. Przepraszam ale muszę już iść.
gdy wyszedłem z domu to wsiadłem do samochodu i ruszyłem . Musiałem sobie wszystko przemyśleć więc postanowiłem , że pojadę trochę szybciej . Nagle zauważyłem że nadjeżdża auto  . Miałem zablokowaną drogę więc te auto we mnie uderzyło . Bardzo zaczeła mnie boleć głowa i po chwili zasłabłem .

czwartek, 12 czerwca 2014

Rozdział 3 :

Aleks:
Właśnie jestem w drodze do domu po dziadku  po chwili dostałam smsa od Louisa.
Treść była taka : ,,Hej Aleks jest ciepło i jesteśmy nad naszym jeziorem , mam nadzieję że ty też tam będziesz. Pozdrawiam :) 
Po tym sms bardzosię ucieszyłam , ponieważ wiedziałam że będzie tam Zayn.

25 minut później
  
Weszłam do mojego pokoju z dzieciństwa  . Ostatni raz tutaj byłam jak miałam 14 lat.
Wzięłam walizkę i wyspyałam rzeczy na łóżko.
Następnie otworzyłam szafkę i zaczęłam chować swoje rzeczy.
Pomyślałam że najpierw się rozpakuję a potem pójdę nad jezioro o którym napisal mi louis .
szłam i myślałam co bd tam robić.
 

Godzinę później ;
Cały czas czekałam , kiedy przyjdą chlopcy z 1d . Po chwili dostałam kolejnego sms ,,Cześć Aleks , przepraszam ale się spóźnimy , ale zaczepiły nas nasze fanki ".

Chciałam mu odpisać ale stwierdziłam że to nie ma sensu skoro się pojawią .
Po chwili zaczełam rozkładać potrzebne rzeczy do opalania kiedy nagle pojawił się Louis i zaczeliśmy rozmawiać.
- Hej Alks podeszedl i pocałował mnie w policzek.
- Cześć co tam?
- Dobrze właśnie przed chwilą przyszliśmy.
- Ja tutaj już czekam od godziny.
- Ok chcesz przywitac się z moimi siostrami
- tak chętnie.

Kiedy podeszłam do jego sióstr zauważyłam że obok stoi Zayn.
- Hej . Podbiegły do mnie i mnie uściskały .
- Cześć już chyba wystarczy co ? spytalam z uśmiechem na twarzy.
- Tak. co tam u cb ?
- Dobrze . Fajnie że pytacie .
- My już idziemy do zobaczenia . Pa.
Pomyslałam że to odopwiedni moment na to aby poleniuchować na słońcu.
Gdy zasypiałam zauważyłam że w moja storne idzie Justin Bieber.
- cześć Aleks mogę się dosiąść?
- Tak jasne a tak wgl to skąd wiedzialeś że tu bd ?
- Widziałem chłopaków z 1D i twoich braci więc się domyśliłem że ty też tu bd .
- Pójdziemy pokąpać się do wody ?
- No pewnie . Po chwili wziął mnie na barana i skoczył ze mną do wody .
Kiedy skoczyliśmy się kąpać w wodzie poszliśmy grać z resztą w siatkówkę było bardzo fajnie.
- Skoro tu wszyscy tu jesteśmy to może zaproponuję imprezkę ? Powiedzialam.
- Super . Powiedział Harry.
- O której ? Spytala Danielle.
- No nie wiem zaczynała by się tak o 20:00 a trwala by pewnie do bardzo późna.
- Będzie ciekawie . Powiedzial Zayn.
Następnego dnia:
Kiedy rano się obudziłam od razu zaczełam myśleć o tej imprezie.
Następnie zadzwonila do mnie Danielle i spytala czy pojadę z nią na zakupy zgodzilam się .
- Hej Aleks trzeba coś specjalnego dla cb kupić .
- Dlaczego akurat mnie ??
- Bo, chcę abyś wyglądała bardzo interesująco.
- Przecież wiesz że ja nie lubię sukienek. Po zatym nie mam dla kogo tak się ubrać .
- No ja bym nad tym się zastanowila . Mogłabyś tak się ubrać dla Zayna albo Justina.
 - Dlaczego dla Zayna?
- Bo widzę jak on na cb patrzy.
- Ale ja na niego nie.
***
Kiedy wrociłyśmy do domu zaczełyśmy się szykować na imprezę.
Nakupowałyśmy mnóstwo jedzenia oraz pełno alkoholu.
 Danielle jest super myśle że mogłybyśmy zostać przyjaciółkami.
Ale jeszcze nad tym pomyśle.
 
Wieczorem:
Przed godziną 20;00 zaczeło robić się ogromne zamieszanie .
Stalam przy drzwiach i witałam  gości .
Nagle zauważyłam że przyszli także chlopcy z 1D ale Zayn nie przyszedł sam . 
,, Zapewne to jest Perrie jego dziewczyna". Pomyślałam
Postanowiłam że podejde do Louisa i się z nim przywitam.
- Hej Louis co tam slychać ? poszłam do niego i przytulilam go do siebie.
- Wszystko dobrze ale po co te uściski ?
- Bo lubię się tak witać z moim przyjacielem. 
- Przepraszam ale muszę juz isć . Do zobaczenia.
- Pa.
Kiedy Louis sobie poszedł zauważyłam że Zayn siedzi samotnie popijając piwo wiec podszedłam i powiedzialam.
- Hej. Odpowiedział z zadowoleniem.
- Dlaczego tutaj siedzisz sam?
- Bo Perry poszła się przejść .
- Rozumiem . Chodź pokaże ci zdjęcia moje i Louisa.
- Ok. Ona i tak już chyba nie przyjdzie.
Gdy otworzyłam drzwi od pokoju zauważyłam Harrego całującego się z perrie.



Gdy Perrie zauważyła że nie są sami uciekła do łazienki.
Następnie Zayn rzucił się na Harrego i zaczeli się bic.





Zayn mu mógł mu zrobić krzywdę więc postanowiłam że ich odzielę od siebie.
- Zayn przestań!! Krzyknęłam.
- Nie bo on całował się z moją dziewczyną .
- Tak naprawdę to ona  cię nie kochala , tylko bała się ciebie zranić i dlatego się z tb spotykala. A teraz weź mnie puść !
- Ok tylko zapamiętaj że ja dla ciebie ani Perry nie istnieję .
Gdy Harry wyszedł zostaliśmy sami z Zaynem . Postanowiłam że spróbuje go jakoś pocieszyć.
W tym samym czasie gdy chciałam z nim pogadać zaczeliśmy sie do sb przybliżać i następnie nasze usta się zetknęły . Ten moment był dla mnie bardzo ważny ponieważ od dawna o tym mażyłam.
 

Po chwili Zayn zrobił się śpiący i zasnął a ja zawolałam Nialla i Liama żeby mi pomogli go przenieść a ja wtedy cały czas myślałam o tym pocalunku i następnie położyłam się spać .







































sobota, 7 czerwca 2014

Hej to :**

Cześć to ja mam do was małą prosze jeśli wchodzicie na tego bloga to proszę wasz calego serca o pozstawienie komentarzy dzięki . Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)
 

piątek, 6 czerwca 2014

rozdział 2

aleks:
Dzisiaj gdy rano wstałam bardzo chciałam zobaczyć Zayna i Louisa.
Myślałam sobie że mogilbyśmy iśc na pilkę . 
 
Po chwili postanowiłam że zadzwonię do niego .
- Cześc Louis czy idziesz dzisiaj na piłkę ? spytałam
- Tak mogę razem z chlopakami jak chcesz pójść.
- Bardzo bym chciala , ponieważ musimy nadrobić to co straciliśmy.
- To o 14:30 na boisku weź Chrisa i Patricka ok ?
- Ok to do zobaczenia.
Skoro już się umówiłam to musialam zastanowic się nad ubiorem.
Zaczełam szukać w mojej szafie ąz znalazłam to :

 
 ***
gdy szliśmy na boisko zastanawiałam się  jak mam zagadać do Zayna .
Spostrzegłam że ktoś do mnie macha i okazało się że to louis z Zaynem .
- Cześc Louis . Powiedziałam .
- Hej aleks po czym podszedł i pocałował mnie w policzek .

- To co możemy zaczynać grę ? Spytał harry.
- Tak. odpowiedzialam.
Kiedy mialam przy sobie pilkę Chris do mnie podbieł i zaczął mnie łaskotać .
Wtedy upadłam.
Po chwili przy mnie znaleźli się chlopacy z 1d i Chris .
- Aleks możesz wstać ?spytał zdenerowownay louis.
- Nie nie mogę chyba skrecilam kostkę . Lousi czy masz przy sb samochód ? Spytalam.
- Tak mam wlasnie do niego idę .Zayn weź zanieś Aleks do auta.


Kiedy Zayn niósł mnie do auta  był to dla mnie najlepszy moment w moim życiu .
- aleks Trzymasz się ?
- Tak wszystko ok .
Po tej rozmowie znaleźliśmy się w aucie i pojechaliśmy do mojego domu.

***
Gdy weszliśmy do środka od razu Zayn i Louis powiedzieli mi że mam odpocząć.
- A wy co zrobicie ? Spytałam.
- Rozgościmy się :D
- Spoko i tak mojej mamy nie ma bo jest w pracy.
- Masz coś do picia ? Spytał Louis.
- Tak kawę herbatę, sok weźcie to na co macie ochotę.
Siedzieliśmy tak do 18:30 . Przed wyjściem zadzwonił telefon louisa , pomyślałam że to jego dziewczyna.
Gdy Louis już wyszedł postanowiłam że odprowadzę Zayna do drzwi.
- Miło mi było cb pozanać Aleks. Powiedział z uśmiechem na twarzy.
 - mi ciebie również Zayn .
- Przepraszam cię Aleks ale muszę juz iść. Cześć.
- Cześć.
Kiedy weszłam do góry i pomyślalam żeby pojechać do domu po dziadku.
,, Tak to jest świetny pomysl" pomyślalam.
- Mogę cię tutaj poprosić!! Wykrzyknęła mama .
- Już idę mamo! Powiedzialam schodząc na dól.
- Czy ugotowałaś sobie obiad?
- Tak zrobiłam sobie zupę pomidorową.
- to bardzo dobrze .
- Mamo mam do ciebie pytanie.
- Jakie córeczko?
- czy ja Patrick i cris możemy jechać do domu tym po dziadku ? bo ja chcialam tam na jakiś czas zamieszkac .
- Oczywiscie że możesz jesteś już dorosła.
- Ok to ja juz idę się spakować i powiedz im to dobrze ?
- Powiem.
Zaczełam się pakować i myślałam o tym czy chłopacy także tam będą.
Mam nadzieje że tak .
















hej :)

To ja :) Cieszę się że czytacie mojego bloga jestem wam za to bardzo wdzięczna :** Wielkie dzięki :)